POSZLI DO PANI JASNOGÓRSKIEJ

Utworzono: niedziela, 06, sierpień 2017 Poprawiono: niedziela, 06, sierpień 2017 Opublikowano: niedziela, 06, sierpień 2017 Administrator - Sebastian Rynkowski  Drukuj  Email

30 lipca w promieniach słońca, z pieśnią na ustach wyruszyła Pomezania Iława do Matki Bożej, niosąc swoje i nasze intencje. Właściwie niektórzy rozpoczęli pielgrzymowanie dzień wcześniej. Uczestniczyli w pielgrzymkowym Apelu Jasnogórskim w Pogezanii Morąg-Pasłęk, która gościła na noclegu w parafii św. Andrzeja Boboli. Były to osoby, które wybrały się nas szlak pielgrzymkowy, i ci, którzy będą wspierać duchowo. Jedni i drudzy chcieli trochę zasmakować ducha pielgrzymkowego.

Niedzielnego ranka o godzinie ósmej Msza św. na rozpoczęcie pielgrzymki. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył Ks. Kierownik EEP na Jasną Górę. On też wygłosił homilię. Skupił się na Ewangelii z niedzieli: przypowieść o skarbie i perle. Teraz celem jest Jasna Góra – powiedział. Ale naszym celem jest niebo, życie wieczne. Pan Bóg otwiera nam bramy nieba. Pielgrzymka jest to szlak poszukiwania Boga. Tak jak człowiek z dzisiejszej Ewangelii szukał pereł. Gdy znalazł tą jedną sprzedał wszystko i kupił ją. My też szukajmy tej jedynej perły. Jakiego skarbu Ty poszukujesz? Gdzie jest Twój skarb? Może odnalazłeś go. Może go jeszcze szukasz? – stawiał pytania.  Jezus chce, aby On był tym skarbem, tą perłą. Zwrócił uwagę, aby nie spocząć na laurach, bo może wszystko się układa, mam spichlerz wiary. Szukaj Boga i z Bogiem. Szukaj obojętnie gdzie jesteś. Trzeba prosić Boga o mądrość Bożą. Czasami wyruszamy na szlak, bo chcemy coś załatwić u Pana Boga. Może tym raz proś o mądrość. Kiedy otrzymasz mądrość Bożą nie będzie zawirowań, górek. Przed nami kilkaset kilometrów, setki ludzki spojrzeń, gestów, uśmiechów. Niech ten czas nie będzie zmarnowany.

Po skończeniu Eucharystii było jeszcze kilka chwil i o 9.15 wyruszyła grupa Pomezania Iława, a za nią Pogezania Morąg-Pasłęk. Pierwszego sierpnia spotkają się z całą Elbląską Pieszą Pielgrzymką. Iława uśpiona. Na Starym Mieście starsza osoba ze łzami w oczach pyta:, „Do Częstochowy?” Ktoś z pielgrzymów odpowiada: „Tak”. „Niech Was Bóg prowadzi” – mówi kobieta. Idziemy nad jeziorem. Wspaniała tęcza bije od fontanny na wodzie. Zbliżamy się do Osiedla Podleśnego. Ludzie wyglądają z okien, machają, inni przystają na chodnikach. Słyszę: „Dobrej drogi”; „O nasz ksiądz idzie”. Przed kościołem tłumnie. Ostatnie pożegnania. I weszli w las. Już ich nie widać. Niech wracają mocniejsi – jak powiedział Ks. Bp Jacek Jezierski do pielgrzymów w Elblągu.


Tekst o fot.: DMG

Odsłony: 7215