Światowy dzień chorego

Utworzono: sobota, 10, luty 2018 Poprawiono: sobota, 10, luty 2018 Opublikowano: sobota, 10, luty 2018 Administrator - Sebastian Rynkowski  Drukuj  Email

 

 

11 lutego w dzień Objawienia Matki Bożej po raz kolejny obchodzimy światowy dzień chorego, ustanowiony przez św. Jana Pawła II. W tym roku papież Franciszek swoje orędzie rozpoczyna słowami "oto syn Twój Oto Matka Twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie".

Ojciec Święty przedstawia macierzyńską rolę Matki, Jej troskę o uczniów. Jan był umiłowanym uczniem, jest przedstawicielem wszystkich z ówczesnej wspólnoty i symbolicznie całej ludzkości. Zaświadcza o uzdrowieniach, których dokonywał Jezus.

 Chorzy, cierpiący na duszy i ciele, opuszczeni, biedni, bezdomni - dla nich wszystkich Bóg otworzył Swój dom i zastawił stół. Jest nas całkiem sporo, bo i Ja jestem jednym z nich. Popatrz człowiecze, czy kogoś takiego nie ma wokół Ciebie. Możesz czasem słabszego nie dostrzec i przejść obojętnie, dlaczego, możesz nie zauważyć czyjejś słabości. Sporo jest obecnie niesprawności duchowej - depresje, schizofrenie, stany lękowe - tego nie dostrzeżesz, dopóki ktoś się nie zwierzy, nie zaufa, by się otworzyć przed drugim.

 

 

 Staje również przed nami osoba z cierpieniem fizycznym - widzialną chorobą, czasem widoczną tylko poprzez grymas twarzy lub smutne spojrzenie, czy samopoczucie. Starajmy się otoczyć takie osoby serdecznością i empatią - współczuciem i zapytajmy się delikatnie o ich potrzeby.

 Człowiek znosi krzyż cierpienia czasem w złości i pytaniem "dlaczego Mnie to spotkało", inne osoby starają się z nim zaprzyjaźnić i godnie znosić swoje słabości.

 Swoje cierpienie starajmy się za kogoś ofiarować, wtedy Pan będzie z Nas zadowolony i rozraduje się Jego serce.

 Papież Franciszek dopowiada w swoim orędziu także o tym, że "Jezus pozostawił Kościołowi w darze swoją moc uzdrawiania: „Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: (…) Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 17-18). W Dziejach Apostolskich czytamy opis uzdrowień dokonanych przez Piotra (por. 3, 4-8) i Pawła (por. 14, 8-11)".

 Rozwijają się w naszym kraju Msze z modlitwami o uzdrowienie i uwolnienie - i to do tej formy pobożności nawiązał Ojciec Święty. Są to piękne nabożeństwa, sam kilkakrotnie w nich uczestniczyłem. W Iławie, jeśli mnie pamięć nie myli też się takie nabożeństwa odbyły.

 W naszej parafii funkcjonuje wspólnota "Wiara i Światło", która gromadzi w niedzielne popołudnia osoby z niepełnosprawnością i ich opiekunów. Starajmy się, jeśli jest to tylko możliwe włączać tę grupę w życie parafialne i nie obawiajmy się, że im coś nie wyjdzie.

Z własnego doświadczenia wiem iż osoby z jakąkolwiek niesprawnością bardziej się starają, by powierzona im powinność była dobrze wykonana, trzeba tylko dokładnie to opowiedzieć i przedstawić. Sporą radość na pewno daje odmawianie w kościele przez grupę Różańca Świętego w miesiącu październiku.

 Próbujmy obejmować czułością i miłością chorych, tak jak Chrystus Pan chromych, niewidomych, czy biednych na duszy. Wiem - może być ciężko, ale co uczynimy jednemu z tych najmniejszych, to uczynimy samemu Jezusowi.

 Osoby, którym wydaje się iż są zdrowe, czasem bywają słabe i zalęknione - nie bójmy się oddać w ręce Maryi Matki, św. Józefa i innych świętych, np. św. Rity i św. Judy Tadeusza. Oni będą nas wspierać razem z naszymi patronami w cierpliwym znoszeniem naszego krzyża i wszelkie nasze prośby, radości i smutki będą zanosić do stóp Jezusa Chrystusa i do tronu Boga Ojca.

 Kajetan Stawski

Odsłony: 4269