„Ześlij światłość i wierność swoją, niech one mnie wiodą” Wywiad z ks. Piotrem Szafrańskim.

Utworzono: niedziela, 09, marzec 2014 Poprawiono: niedziela, 09, marzec 2014 Opublikowano: niedziela, 09, marzec 2014 Administrator - Sebastian Rynkowski  Drukuj  Email

Dodano dnia 23.09.2009r.


Grzegorz Olszewski: Proszę się przedstawić.
Ks. Piotr Szafrański: Na początku pozdrawiam wszystkich. Nazywam się ks. Piotr Szafrański i pochodzę z pięknej miejscowości otoczonej lasami i położonej nad dwoma jeziorami, czyli ze Sztumu. Jestem neoprezbiterem i od 24 sierpnia tego roku mam zaszczyt pracować w Parafii św. Brata Alberta.

 


G.O.: Jak ksiądz wspomina pobyt w seminarium?
Ks. P.Sz.: Seminarium wspominam bardzo dobrze. Jest to przede wszystkim czas radości, poznawania siebie i innych ludzi. Seminarium to okres sześciu lat studiów teologii oraz formacji ludzkiej i duchowej, a więc nade wszystko radosny czas poznawania Pana Boga.
G.O.: Słyszałem, że był ksiądz w chórze i zespole seminaryjnym.
Ks. P.Sz.: Tak. W naszym Seminarium Duchownym w Elblągu jest dużo grup i wspólnot – nie tylko modlitewnych, ale także kulturalnych. Miałem więc możliwość śpiewania w chórze seminaryjnym i grać w zespole Immaculate Vox na instrumentach perkusyjnych i na gitarze.
G.O.: Dowiadywałem się także, że był ksiądz seniorem seminarium. Co to oznacza?
Ks. P.Sz.: Każdy senior (dziekan) rocznika na piątym roku studiów przechodzi na funkcję seniora seminarium. Jest to funkcja przede wszystkim reprezentatywna. Senior jest przedstawicielem kleryków (alumnów) seminarium. Jego zadania to min. przemówienia podczas inauguracji roku akademickiego i z okazji innych ważnych dla seminarium uroczystości. Senior wyznacza również dyżury, czyli tygodniowe zadania dla każdego z kleryków.
G.O.: Motto kapłańskie?
Ks. P.Sz.: Jest to fragment Psalmu: „Ześlij światłość i wierność swoją, niech one mnie wiodą”. Ps. 43,3.
G.O.: Czy zamierza ksiądz w jakimś stopniu realizować to motto w życiu w naszej parafii?
Ks. P.Sz.: Na pewno tak, bo taki jest jego zamysł. Traktuje to motto jako moje pragnienie nieustannego otwierania się na łaskę Pana Boga, na Jego dary, które On nieustannie chce każdemu z nas ofiarować.
G.O.: Decyzją księdza biskupa został ksiądz skierowany do naszej parafii. Jak ksiądz to przyjął? Znał ksiądz naszą parafię wcześniej?
Ks. P.Sz.: Nie. Choć poprzez pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę poznałem kilka osób. Właściwie nie znam Iławy i jej okolic. Decyzja Księdza Biskupa nie była mi znana wcześniej. Dowiedziałem się o niej podczas samych święceń prezbiteratu. Przyjąłem ją z radością i pokojem, tak, jak o to prosiłem Pana Boga. Cieszę się, ponieważ mogę także poznać nowe środowisko, księży, parafian i mieszkańców Iławy.
G.O.: Zdążył się ksiądz już zaaklimatyzować przez te kilkanaście dni?
Ks. P.Sz.: Myślę, że tak. Już powoli, coraz bardziej wchodzę w rytm życia parafii i coraz lepiej się czuję.
G.O.: Czy będzie ksiądz uczył w szkole?
Ks. P.Sz.: Tak. Uczę religii prawie wszystkie trzecie klasy w Gimnazjum nr 2.
G.O.: Czy jest to wiek młodzieży, w którym ksiądz się najlepiej odnajduje?
Ks. P.Sz.: Zasadniczo nie mam „ulubionego wieku” młodzieży, którą chciałbym uczyć. Bardzo lubię młodzież. W szkole z młodzieżą gimnazjalną spotkałem się po raz pierwszy. Wcześniej – na praktykach katechetycznych i podczas różnych wyjazdów miałem kontakt raczej z młodzieżą ponadgimnazjalną. Nauka w gimnazjum jest dla mnie nowym doświadczeniem i mam nadzieję, że będzie ono owocne zarówno dla uczniów jak i dla mnie.
G.O.: Jakie obowiązki zlecił księdzu w naszej parafii ksiądz Proboszcz?
Ks. P.Sz.: Oprócz codziennych obowiązków wikariusza, ksiądz Proboszcz powierzył mi opiekę nad Katolickim Stowarzyszeniem Młodych oraz Wspólnotą Żywego Różańca. Prowadzę również spotkania z lektorami i młodzieżą przygotowującą się do bierzmowania z trzecich klas gimnazjum
G.O.: Czy wśród tych obowiązków planuję ksiądz wprowadzić jakieś zmiany? Pytam się o to, gdyż jak rozmawiałem na samym początku z księdzem Sylwestrem, to powiedział mi, że pierwszą zmianą będą pelerynki dla ministrantów, co też się stało.
Ks. P.Sz.: Myślę, że na początku istotnym jest abym wszystko dobrze poznał i na razie nie myślę wprowadzać jakichkolwiek zmian. Jestem jednak otwarty na ciekawe pomysły i propozycje.
G.O.: Odchodząc od tych spraw przyziemnych, myślę, że nasi Czytelnicy chcieliby znać księdza hobby.
Ks. P.Sz.: Moje ulubione zainteresowania to muzyka i sport. Jestem zagorzałym kibicem różnych dyscyplin sportowych, jednocześnie bardzo lubię aktywnie się w nie angażować. Jeśli chodzi o muzykę, to lubię pogrywać na różnych instrumentach oraz posłuchać dobrej muzyki, szczególnie jazzu i bluesa. Moim ulubionym artystą jest Eric Clapton. Poza tym bardzo lubię góry i wszelkie sposoby aktywnego spędzania czasu, także nad wodą. Mam nadzieję, że uda mi się to wykorzystać w pracy chociażby z młodzieżą.
G.O.: No właśnie, a co słychać w KSM-ie?
Ks. P.Sz.: W chwili obecnej jesteśmy na etapie poznawania się wzajemnie i omawiania planów na cały rok. Przed nami wiele inicjatyw i zadań, które należy podjąć w najbliższym czasie. Mamy również wstępne plany na wspólne wyjazdy i aktywne spędzanie czasu.
G.O.: Słyszałem, że był ksiądz 3 razy Pilotem Pielgrzymki na Jasną Górę, podobnie do księdza Tomasza. Czy przejął ksiądz po Nim również tą inicjatywę?
Ks. P.Sz.: Tak. Ks. Tomasz był na pielgrzymce pilotem „pieszym”, ja natomiast „jeżdżącym”. Można więc powiedzieć, że miałem odrobinę wygodniej. Różniło się to tym, że ks. Tomasz przez całą pielgrzymkę chodził na czele grup, a ja tylko przez jej część. Przez pozostałą część pielgrzymki jeździłem samochodem. Byłem odpowiedzialny za przygotowanie trasy pielgrzymki, porządek i bezpieczeństwo podczas całego wędrowania. Myślę, że było to dla mnie bardzo przydatne i korzystne doświadczenie. Pewnie dlatego decyzją Ks. Biskupa Jana i kierownika pielgrzymki – ks. Waldemara Maliszewskiego zostałem wyznaczony na przewodnika grupy Pomezania Iława, z czego również bardzo się cieszę.
G.O.: Chciałby ksiądz jeszcze coś dodać, przekazać?
Ks. P.Sz.: Przede wszystkim chciałbym pozdrowić wszystkich parafian oraz czytelników „Albertówki” i życzyć obfitości łask i błogosławieństwa Bożego oraz wiele radości i pokoju na co dzień. Szczęść Boże.
G.O.: Dziękuję za rozmowę.

Odsłony: 2018