Dk. Andrzej – Szczęść Boże Ojcze Łukaszu, na początku zapytam … jakie refleksje ma Ojciec po rekolekcjach wygłoszonych w naszej parafii św. Brata Alberta w Iławie?
– Łukasz Wójcik CsSR – Szczęść Boże, chcę na początku podziękować za zaproszenie mnie do głoszenia rekolekcji w Waszej parafii księdzu Proboszczowi, współpracownikom i za życzliwość, której doświadczałem każdego dnia przeżywanych rekolekcji od wszystkich spotkanych kapłanów i wiernych. Mam tę świadomość, że wpisuję się w liczne grono redemptorystów, którzy mnie poprzedzili i od wielu lat są goszczeni w parafii. Miałem też od początku świadomość, że trzeba trzymać poziom i go nie obniżać. Z nadzieją wyjeżdżam z Iławy, że słowo posiane, rzucone na żyzną glebę będzie owocowało.
– Jaką na co dzień pełni Ojciec służbę dla Kościoła?
– Obecnie od ponad dwóch lat jestem przełożonym wspólnoty redemptorystów i proboszczem parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Skarżysku – Kamiennej.
– Dlaczego w swoim powołaniu, wybrał Ojciec właśnie zgromadzenie Redemptorystów?
– Z redemptorystami jestem związany od czasów studiów we Wrocławiu na Akademii Rolniczej na Technologii Żywności i Żywienia Człowieka w latach 90-tych ubiegłego wieku. Angażowałem się jako student w Duszpasterstwie Akademickim „Redemptor” prowadzony przez redemptorystów. Pociągnęło mnie świadectwo życia posługujących wtedy tam redemptorystów. Pociągnęła mnie jednak najbardziej miłość do Pana Boga, Kościoła i do ludzi, którym zapragnąłem służyć jako kapłan i zakonnik głosząc słowo Boże.
– Głównym charyzmatem Redemptorystów jest właśnie głoszenie Słowa Bożego, ale Ojca zgromadzenie jest znane z wielu innych dzieł, może w któreś z nich było dane Ojcu się angażować?
– To prawda, szczególnie prowadzenie Misji Ludowych. Jednak redemptoryści mogą realizować się na różnych polach ewangelizacji. Ja bardzo dobrze czuję się w pracy duszpasterskiej. Posługiwałem jako duszpasterz i wikariusz w parafiach we Wrocławiu, Bardzie i Tuchowie. Po 10 latach zostałem skierowany do posługi w Głogowie w charakterze proboszcza, a po siedmiu latach w Skarżysku – Kamiennej. W poprzedniej parafii św. Klemensa Hofbauera, dzięki też zaangażowaniu parafian udało się otworzyć przedszkole katolickie, co można powiedzieć, było kontynuacją dzieł św. Klemensa, który otwierał szkoły przy kościele św. Benona w Warszawie i jako pierwszy szkołę zawodową dla kobiet.
– Gdyby miał Ojciec wskazać najważniejszy moment w swoim życiu …?
– Było ich wiele, ale zdecydowanie z wyborem mojej drogi powołania, które zostało potwierdzone przez Kościół w konsekracji zakonnej.
– Co Ojciec robi w wolnych chwilach, (hobby, pasje) ?
– Mieszkam obecnie na obrzeżach Skarżyska. Teren mojej parafii otoczony jest lasem, więc mówię parafianom, że o. Prowincjał wysłał mnie do sanatorium. W wolnej chwili spaceruję po lesie, w którym można obcować z naturą i odpoczywać. Bardzo lubię muzykę i teatr. Mogę więc łączyć te zainteresowania w swojej parafii. Założyłem grupę teatralną i muzyczną. Dzięki temu możemy przygotowywać obecnie już po raz drugi jasełka, a wcześniej też montaże słowno-muzyczne.
– Było dane Ojcu pospacerować po Iławie, nad Jeziorakiem … jakie doznania?
– Mogłem, realizowałem swoje zainteresowania również w Iławie. Jest gdzie spacerować. Ale moja pierwsza wyprawa była w innym celu, do galerii po buty. Gdy wysiadałem z samochodu okazało się, że odkleiła się podeszwa od moich górskich butów, które mi służyły ponad 25 lat (dobrze, że miałem zapasowe) . W tym sezonie założyłem je pierwszy raz i nie zauważyłem pęknięć. A to paradoks, bo w pierwszy dzień rekolekcji głosiłem, że jak pojawiają się poważne pęknięcia, szczeliny na ścianach i sufitach budynku, to trzeba zejść do fundamentów, bo tam jest przyczyna tych pęknięć i trzeba w porę te pęknięcia zauważyć. Ja nie zauważyłem ich na butach.
– Co na zakończenie chciałby Ojciec powiedzieć, jako przesłanie, aby każdy nasz parafianin mógł przeczytać w naszej gazetce i na stronie internetowej?
– Może niech wystarczy przesłanie z poprzedniego pytania. Dziękuję za ten czas. Życzę błogosławionych świąt Bożego Narodzenia duszpasterzom i parafianom.
OJCIEC ŁUKASZ W PIGUŁCE:
– ulubiony święty(a) – św. Alfons Maria Liguorii – Założyciel Zgromadzenia Redemptorystów
– cytat z Biblii – „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii” 1 Kor 9,16
– najlepsza potrawa – sernik
– książka(i), przeczytana kilka razy – Biblia
– film, który mnie zachwyca – Pasja
– niezwykłe miejsce na świecie –Scala i zatoka Amalfitańska we Włoszech – tu św. Alfons założył Zgromadzenie.
Dziękuje bardzo. Wypytywał: dk. Andrzej
