SZLIŚMY DUCHOWO NA JASNĄ GÓRĘ – aktualizacja

Duchowe pielgrzymowanie, 2020

Czas szybko mija. Skończyła się XXVIII Elbląska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę, a wraz z nią XIII Duchowe Pielgrzymowanie, albo, jak kto woli Duchowa Pielgrzymka w naszej parafii.

W Kościele zawsze trwała tradycja duchowej solidarności z pielgrzymami, którzy wyruszyli ze swych parafii. Przejawiała się przede wszystkim w modlitwie i czuwaniu. Tak też było i w naszej parafii. Codziennie w dniach od 30 lipca do 11 sierpnia o godzinie 20.30 spotykaliśmy się na Apelach Jasnogórskich, takich nieco innych. Mieliśmy możliwość wirtualnej wędrówki z EPP, a szczególności połączonych grup Pomezania Iława i Pogezania Morąg-Pasłęk, bo tak wymagała obecna sytuacja. Ale żeby za długo nie odpowiadać skąd jesteście przyjęli nazwę grupy „Megazania”. Na stronie internetowej naszej parafii codziennie były umieszczane filmiki z trasy. Również ks. Kajetan, przewodnik grupy przysyłał SMS-y informujące, co się dzieje w grupie, które przekazywał ks. Michał – śmiało można powiedzieć przewodnik duchowych pielgrzymów. Jak ważna była nasza modlitwa świadczą wcześniej wspomniane, SMS-y. Kilka przytoczę. Wędrowali podziwiając piękne polskie krajobrazy, spotykając po drodze życzliwych ludzi, o czym świadczy ten z pierwszego dnia: „Dotarliśmy dzisiaj do Łąkorza doświadczając dziś na szlaku wiele dobroci ze strony dobrych ludzi. Mijamy polskie wsie w przeddzień żniw. Jesteśmy jeszcze w pełni sił i pozytywnego myślenia. Dziękujemy wam za waszą modlitwę. Nasz trud podejmowany na szlaku jest ofiarą za was”. Czyż to nie doświadczenie żywego Kościoła, gdzie wszyscy są ważni i razem podążają w jednym kierunku, mimo różnych doświadczeń. Wszyscy pielgrzymują: ci, którzy idą, i ci, którzy pozostali w domach, ale również ci, którzy troszczą się na trasie. O czym świadczy następna relacja: „Dzisiejszego dnia Pan dał nam zachmurzenie i lekki wiatr, tak więc wędrowało nam się rześko i łagodnie. Doświadczamy nieustannie tak wielkiej i bezinteresownej dobroci, że aż czasami jesteśmy onieśmieleni. Myślę, że to też poniekąd owoce waszej modlitwy. Dziękuję wam z serca”. A jedna pątniczka napisała mi: „Jest super! Właśnie jemy klopsówkę. Pozdrawiamy”. I jeszcze jeden: „Zakwaterowanie mamy w szkole. Od jutra zaczną się dla nas ciężkie dni. Pobudka o godzinie 4.50. Módlcie się za nas, żebyśmy dali radę wstać. Niech wam Bóg błogosławi”. Jak widzimy jak ważna jest modlitwa jedni za drugich.

Pozostałe SMS-y też były wielkimi podziękowaniami. A w jednym donosił, że mają wrażenie jakby nieśli intencje całej Polski. Wprawdzie my nie będziemy mogli pochwalić się zdartymi butami, czy pielgrzymkową opalenizną, ale zapewne ubogaciliśmy się duchowo.  Nasze duchowe pielgrzymowanie miało pewne ramy. Rozpoczynało się zawsze od pieśni: „Czarna Madonna”. Następnie akt zawierzenia pielgrzymów duchowych, modlitwa pielgrzyma, informacja SMS, dziesiątek różańca wraz z intencjami i rozważaniem. Aby przybliżyć ducha pielgrzymkowego, osoby, które niegdyś wędrowały dzieliły się swoimi przeżyciami. Prezentowane również były na bieżąco już wcześniej wspomniane filmiki. W ten sposób mogliśmy śledzić gdzie pątnicy są, jak wygląda ich dzień. Na zakończenie Apelu ks. Michał przedstawiał zadania z ABC Społecznej Krucjaty Miłości kard. Stefana Wyszyńskiego. Ponadto w piątki była adoracja Najświętszego Sakramentu i odmawiana jedna część różańca. W pierwszy piątek nasz przewodnik chodził z Najświętszym Sakramentem po kościele i błogosławił klęczących w ławkach. Ze względu na sytuację epidemiczną Apel śpiewaliśmy pozostając w ławkach. Wyjątek stanowił dzień, kiedy nagrywany był filmik dla ks. Kajetana, z racji jego imienin.

Stanęliśmy w kole, ale to była dobrowolność. Ilość dni naszego pielgrzymowania odznaczały świece ustawiane przed ołtarzem, a na nim towarzyszył nam Obraz Nawiedzenia. Kulminacyjnym punktem ostatniego naszego czuwania było dawanie świadectwa o duchowym pielgrzymowaniu. Trzy osoby podzieliły się swoim przeżyciem. W czasie czuwań apelowych panowała atmosfera Bożego pokoju. Na twarzach wiernych widać było skupienie i zadumę. Każdego dnia modliliśmy się o ustanie pandemii. W przebieg Apelu zaangażowanych było wiele osób, wspierając w ten sposób ks. Michała. Wielkie dzięki im za to. Każdy wnosi to, co ma najlepszego.

Ksiądz Michał, jako podziękowanie otrzymał duże oprawione grupowe zdjęcie. Po Apelu każdy mógł się poczęstować „Bożą Krówką”. Był to nie zwykły cukierek, bo z cytatami świętych. Poczuliśmy się naprawdę pielgrzymami. Takie „Boże Krówki” rozdawał Kierownik Pielgrzymki. XIII Duchowa Pielgrzymka przeszła już do historii jak też XXVIII EPP.  Szkoda, że to już koniec! -mówili niektórzy. Ale jesteśmy zaproszeni za rok.

DMG

Ostatnie wpisy

Pierwsza Komunia Święta

Bieg ukończyłem… – czytamy u świętego Pawła. A w naszym kościele w minioną niedzielę 20 września grupa dziewiętnaściorga dzieci przyjęła Pierwszą Komunię Świętą. Wspomniana dziewiętnastka